6 listopada 2016

Biała zupa rybna


Koniec października był dość łaskawy dla Pomorza, nie lało non stop! Wiatr rozganiał czarne chmury, słońce rozświetlało kolorowe liście. Zaliczyłam kilka spacerów za miastem, odwiedziłam ulubione klify i naładowałam baterie. Wzburzony Bałtyk, zapach lasu, stawy przykryte liśćmi, zabłocone polne drogi... Przyjmowałam te chwile z uwagą, dopatrując się żywych detali w zwyczajności, chłonąc wszystkimi zmysłami. 
Wytargani wiatrem siadaliśmy w kuchni nad talerzem gorącej strawy, żywo komentując wrażenia z naszych krótkich wycieczek. Zupa z lokalnych ryb była dopełnieniem szczęścia, spełnionym przez mamę życzeniem "warszawskiego słoika". Bo jak córka przyjeżdża, to miewa małe marzenia i bardzo docenia, gdy się realizują. Tym razem były to: zupa rybna, szarlotka z owoców przydomowej jabłoni i spacer po plaży bez deszczu.

Biała zupa rybna wg przepisu mojej mamy
- 3 gatunki białych ryb (np. dorsz, flądra, pstrąg), sporo, przynajmniej kilogram, bo zupa powinna być gęsta
- 2 łyżki oliwy i 1 łyżka masła
- 1 cebula
- 4 ziemniaki
- mała cukinia
- 3 kłącza selera naciowego
- 1 mały seler korzeniowy
- 1 korzeń pietruszki
- 2 marchewki
- 100 ml słodkiej śmietanki 30%
- 2 liście laurowe
- pieprz ziarnisty, ziele angielskie (po kilka ziaren)
- sól do smaku
- świeżo mielony czarny pieprz
- 2 łyżki koperku do przybrania

Rybę oczyść, pokrój na duże kawałki, zalej zimną wodą. Dorzuć liście laurowe, ziarenka pieprzu i ziela angielskiego. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez kilkanaście minut. 
Równolegle w drugim garnku rozgrzej trochę oliwy z masłem. Zeszklij pokrojoną w piórka cebulę, dorzuć pokrojone w paski warzywa (ziemniaki, cukinię, pietruszkę, seler korzeniowy i naciowy, marchew) i duś kilkanaście minut często mieszając. Wyjmij kawałki ryb i przestudź, a bulion przelej przez sitko do garnka z warzywami i gotuj jeszcze około 15 minut. Oczyść przestudzoną rybę z ości.
Przypraw zupę śmietanką, solą i pieprzem. Na koniec dodaj kawałki ryby. Dolej trochę wody jeśli zupa jest zbyt gęsta.
Przed podaniem posyp zupę świeżym koperkiem. Możesz zaostrzyć jej smak kilkoma kroplami tabasco lub suszoną ostrą papryczką.

Spróbuj także czerwonej zupy rybnej (z papryką i pomidorami) - przepis tutaj.







17 października 2016

Ciastka migdałowo-jaglane (bezglutenowe)


Olga do mamy: Mamo, ale ja bym chciała takie normalne ciastko. Jakie? - pyta mama. No takie z żurawiną! - odpowiada czterolatka. Przyzwyczaiłam dzieci i standardowe ciastko dla nich to takie maślane z suszonymi owocami (przepis tutaj), które czasem nawet pieczemy wspólnie, więc znają ich skład i proces twórczy. Za sklepowymi gotowcami nie przepadają. 

Doceniając standardy, nachodzi mnie ochota na małe eksperymenty. Białej pszennej mąki staram się nie używać za często, choć lubię. Aby urozmaicić jadłospis często piekę z mieszanek zmielonego prosa, gryki, strączków, kokosa, orzechów i pestek. I tak w sobotę ku pochwale prostoty, powstały zgrabne, rumiane i pachnące przegryzki do kawy. Gruby cukier i grubo zmielone migdały powodują, że ciastka są przyjemnie chrupiące, a wanilia miło pachnie. Woda różana (jako alternatywa dla wanilii) dodaje aromatu i delikatnego gorzkiego posmaku, który współgra ze słodyczą cukru trzcinowego i migdałami.

Ciastka migdałowo - jaglane
Składniki (około 30 sztuk):
- 1 kubek zmielonych migdałów ze skórką
- 1 kubek mąki jaglanej (można zastąpić mąką kokosową lub z amarantusa)
- 1 jajko
- 100 g schłodzonego masła
- 2/3 kubka grubego brązowego cukru
- szczypta soli
- 1 łyżeczka esencji waniliowej lub wody różanej

(kubek o pojemności 300 ml)

Do dużej miski wsyp suche składniki, wbij jajko, dodaj esencję i masło pokrojone w plastry. Zagnieć ciasto w kulę. Jeśli się lepi dosyp trochę mąki. Rozwałkuj na cienki placek i wykrawaj dowolne kształty (łatwiej będzie szło większymi foremkami lub wąską szklanką). Ciastka ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do gorącego piekarnika (170 stopni), po 12 minutach powinny być zarumienione i gotowe. Wyjmij i wystudź na kuchennej kratce.

Jeśli lubisz wypieki z dodatkiem migdałów, wypróbuj także migdałowe skarby lub ciasto migdałowe z ricottą.









9 października 2016

Pieczone serowe półksiężyce. Z owocami lub na ostro.





W codziennej bieganinie albo na powolnym weekendowym spacerze lubię mieć pod ręką coś na przegryzkę. Małą przekąskę, pachnącą, w której przyjemnie zatopić zęby i zaspokoić rosnący głód. Nie zdarza mi się kupować gotowych batoników w kolorowych papierkach (nawet te "bio" lub "fit" najczęściej mają fatalny skład) ani hot-dogów (nawet bez parówki) na stacjach benzynowych, więc zabezpieczam się nawet przed krótką podróżą przygotowując małe co nieco (kilka pomysłów na dole tego posta).

Odkryłam ostatnio fantastycznie proste ciasto, łączy się tylko mąkę z twarogiem i masłem, bez dodatku jajek czy cukru. W trakcie pieczenia lekko rośnie, ładnie się rumieni. Stanowi dobrą bazę zarówno do słodkich ciastek z owocami, jak i wytrawnych pierożków.

Ciasto baza:
- 1 część gładkiego twarogu 
- 1 część mąki pszennej
- 1/2 części miękkiego masła
Na 2 duże blachy użyłam po 250 g twarogu i mąki oraz 125 g masła.
Mój ulubiony twaróg śmietankowy ze Strzałkowa (naturalny, delikatny smak; warto poszukać w mniejszych sklepach w Twojej okolicy!) nadał się znakomicie. Można też użyć innego, zmielonego białego sera dobrej jakości.

Zagnieć składniki w sprężystą kulę ciasta. Rozwałkuj na placek o grubości około 5 mm i wycinaj kółka kubkiem lub kwadraty nożem. Jeśli źle się wałkuje, odłóż je do lodówki na 20 minut. Nałóż nadzienie (propozycje na słodko i wytrwanie poniżej) i zlep krawędzie. Ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując 3 cm odstępy, wstaw do gorącego piekarnika i piecz kilkanaście minut do zarumienienia. Wystudź na kuchennej kratce.

Wersja z owocami
Dowolnie owoce: maliny, truskawki, ananasy, jabłka, gruszki, oprószone grubym brązowym cukrem wymieszanym z cynamonem.
Upieczone i wystudzone posmaruj lukrem. Na zdjęciu lukier z dodatkiem japońskiej herbaty matcha (pół kubka cukru pudru, płaska łyżeczka wody, 1/4 łyżeczki matcha). Słodko-herbaciany smak dobrze się komponuje z kwaskowatymi malinami.

Wersja wytrawna
Drobno pokrojone pieczarki odparuj najpierw na suchej patelni. Odłóż. Rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć drobno posiekaną cebulę i czerwoną paprykę, jak zmiękną dodaj zmiażdżony ząbek czosnku i przypraw konkretnie - pieprzem, chili, solą i kurkumą. Dorzuć pieczarki i wymieszaj. Na koniec dodaj posiekane listki kolendry. Nadzienie powinno być dość suche.



Zobacz inne przepisy na wytrawne, wypiekane przekąski:
Farinata - włoski placek z mąki z ciecierzycy
Krucho-drożdżowe paszteciki
Wytrawne muffiny

23 sierpnia 2016

Szybki makaron z cukinią


Młode cukinie można spokojnie jeść na surowo. Szczególnie dobrze smakują jak się je pokroi w cienkie plasterki za pomocą mandoliny do warzyw. Młoda cebula pięknie chrupie i nadaje wyrazu innym warzywom, więc też chętnie posypuję nią sterty świeżych pomidorów, ogórków i rzodkiewek, skrapiam olejem lnianym, okraszam wędzoną solą i świeżo zmielonym pieprzem. Istota lata. Krzaczek szałwii natomiast trafił do mojego sezonowego zielnika na początku maja, podskubuję go bez litości i dodaję małe, zielone listki do zup, makaronów. Ach, ten aromat! Makaronu nigdy dość, tak dobrze ratuje gdy brak czasu, a w brzuchu burczy. W tym sezonie letnim chętnie łączę cukinię, cebulę i szałwię właśnie z kluskami.

Składniki na 2 porcje:
- 200 g Twojego ulubionego makaronu
- 1 mała młoda cukinia
- 1 mała cebula cukrowa lub biała
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- szczypta chili, soli i świeżo mielony pieprz
- kilka listów świeżej szałwii (opcjonalnie, ale warto!)
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- ser typu grana padano (opcjonalnie)

Makaron ugotuj al dente (zachowaj kilka łyżek wody z gotowania). W międzyczasie pokrój cukinię i cebulę w bardzo cienkie plastry. Na patelni lub w garnku po gotowaniu makaronu delikatnie podgrzej oliwę, wrzuć cukinię i cebulę, zamieszaj i duś 2-3 minuty. Warzywa najlepsze są półsurowe, duszone dosłownie chwilę. Dodaj sól, chili, pieprz, porwane listki szałwii i kurkumę. Wymieszaj, dodaj makaron i zachowaną wodę z jego gotowania i wymieszaj ponownie. Podawaj od razu, posyp startym serem.


21 lipca 2016

Makaron ze szpinakiem i pomidorami


Dobry makaron możesz wyczarować w kwadrans. Wystarczy kilka składników: najlepsze pomidory, mięsisty szpinak, aromatyczny młody czosnek, które dusisz tylko moment. Brudzisz tylko jeden garnek - najpierw gotujesz makaron, przelewasz na sitko, a do garnka wrzucasz składniki na sos, po chwili dokładasz z powrotem gorące kluski i mieszasz. Danie klasyk, obowiązkowe (dla mnie) w sezonie letnim.

Makaron ze szpinakiem i pomidorami
Składniki na 2 porcje:
- 250 g świeżego szpinaku
- 2 średnie pomidory
- 50 g sera pleśniowego (typu rokpol/gorgonzola)
- 200 g makaronu
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- szczypta chilli i świeżo mielonego pieprzu
- sól do smaku
- łyżka startego parmezanu (lub podobnego sera, np. dziugas/grana padano)

Makaron ugotuj al dente. W czasie gotowania makaronu przygotuj produkty na sos. 
Szpinak umyj, sparz wrzątkiem (1 minuta) i natychmiast zalej bardzo zimną wodą. Mocno odciśnij i jeśli liście są duże, to pokrój na mniejsze kawałki. Jeśli masz szpinak w małych liściach, nie trzeba go blanszować, wystarczy dorzucić świeży do garnka wraz z pomidorami, szybko się skurczy.

Pomidory sparz, obierz ze skórki i pokrój w grubą kostkę. Po odlaniu makaronu na sitko, w tym samym garnku podgrzej oliwę na małym ogniu, dodaj zmiażdżony czosnek, po 30 sekundach dodaj pokrojony w kostkę ser, pomidory i szpinak. Podgrzewaj chwilę (najlepiej gdy warzywa są tylko lekko ścięte, a nie rozgotowane na papkę), dopraw chilli, pieprzem i solą. Dorzuć makaron z powrotem do garnka i wymieszaj. Podawaj od razu, posyp starym serem.

Przygotowanie zajmie Ci maksymalnie 15 minut, a efekt taki, że palce lizać!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...