10 listopada 2017

Aromatyczna brukselka z pieca


Czy brukselka kojarzy się Wam z rozgotowaną, brzydko pachnącą, bladozieloną kapustką serwowaną w szkolnych stołówkach? Grrr! Koszmar dzieciństwa odchodzi w niepamięć, kiedy odkryjecie ją na nowo stosując krótką obróbkę termiczną. Śmiało można też jeść liście brukselki na surowo.

Aromatyczna brukselka z pieca
- 300 g brukselki
- 1 duża czerwona cebula
- kostka tofu (200 g)
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1 łyżka sezamu
- 1/3 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili (zależy jak bardzo jest ostra)
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
Do podania:
- 1 łyżka soku z cytryny
- garść natki pietruszki 

6 listopada 2017

Placki z dyni

Pomysłów na wykorzystanie dyni w kuchni są tysiące. Sprawdza się w wypiekach (muffinki, ciasto dyniowe z czekoladą), zupach, warzywnym curry. Placki na bazie puree z dyni są super szybkie i proste, urozmaicą kolorem jesienno-zimowe menu. Wolę ich wersję wytrawną (z ukochanym chili), a dzieci kochają słodkie. Przepisy na dwa warianty znajdziecie poniżej.

Placki z dyni na ostro
Składniki:
- około 300 ml/1 kubek puree z pieczonej dyni
- 2 jajka
- 2 łyżki oliwy z oliwek lub roztopionego masła
- 1 cebula
- przyprawy: 1/3 łyżeczki soli, czarny pieprz, chili, 1 łyżeczka kurkumy, 3 cm startego imbiru (lub 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru)
- 1/2 kubka mąki + 1/2 kubka płatków jaglanych*
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- garść posiekanej natki pietruszki lub kolendry
- olej kokosowy do smażenia**

22 października 2017

Celebruj śniadanie - jajko w koszulce na grzance


Celebruję weekendowe poranki. Jeśli tylko spędzam je w domu i nie muszę się spieszyć, lubię przyrządzić śniadanie na wypasie. Najlepiej jest wtedy, gdy mam gości i spędzamy dwie godziny przy stole niespiesznie smakując i podjadając, rozmawiając, śmiejąc się i popijając kawę. Często wtedy na stole pojawiają się jajka pod różnymi postaciami. Oprócz szakszuki (jaja w duszonych pomidorach z papryką i bakłażanem), jajecznicy z szałwią, sadzonych na szpinaku, czy omletów z owocami i kajmakiem na słodko lub na ostro z warzywami, ostatnio lubuję się w jajkach w koszulce, choć niełatwo mi przyszło zaprzyjaźnić się z nimi, a precyzyjniej - z ich obróbką.

Naczytałam się kiedyś wskazówek jak przyrządzić idealne jajko w koszulce,  naoglądałam filmików w internecie, spróbowałam trików i... nie wyszło. Gotująca się woda wprawiona w wir szarpała białko, powstawała zupa z białymi farfoclami. Ble. Zaniechałam prób i nie wracałam do tematu (chętnie jadałam jajka w koszulce na mieście). Podpatrzyłam później na żywo u szefowej kuchni (dzięki, Aniu!) proces gotowania jaj poche i postanowiłam spróbować ponownie w zaciszu własnej kuchni.

6 listopada 2016

Biała zupa rybna


Koniec października był dość łaskawy dla Pomorza, nie lało non stop! Wiatr rozganiał czarne chmury, słońce rozświetlało kolorowe liście. Zaliczyłam kilka spacerów za miastem, odwiedziłam ulubione klify i naładowałam baterie. Wzburzony Bałtyk, zapach lasu, stawy przykryte liśćmi, zabłocone polne drogi... Przyjmowałam te chwile z uwagą, dopatrując się żywych detali w zwyczajności, chłonąc wszystkimi zmysłami. 
Wytargani wiatrem siadaliśmy w kuchni nad talerzem gorącej strawy, żywo komentując wrażenia z naszych krótkich wycieczek. Zupa z lokalnych ryb była dopełnieniem szczęścia, spełnionym przez mamę życzeniem "warszawskiego słoika". Bo jak córka przyjeżdża, to miewa małe marzenia i bardzo docenia, gdy się realizują. Tym razem były to: zupa rybna, szarlotka z owoców przydomowej jabłoni i spacer po plaży bez deszczu.

17 października 2016

Ciastka migdałowo-jaglane (bezglutenowe)


Olga do mamy: Mamo, ale ja bym chciała takie normalne ciastko. Jakie? - pyta mama. No takie z żurawiną! - odpowiada czterolatka. Przyzwyczaiłam dzieci i standardowe ciastko dla nich to takie maślane z suszonymi owocami (przepis tutaj), które czasem nawet pieczemy wspólnie, więc znają ich skład i proces twórczy. Za sklepowymi gotowcami nie przepadają. 

Doceniając standardy, nachodzi mnie ochota na małe eksperymenty. Białej pszennej mąki staram się nie używać za często, choć lubię. Aby urozmaicić jadłospis często piekę z mieszanek zmielonego prosa, gryki, strączków, kokosa, orzechów i pestek. I tak w sobotę ku pochwale prostoty, powstały zgrabne, rumiane i pachnące przegryzki do kawy. Gruby cukier i grubo zmielone migdały powodują, że ciastka są przyjemnie chrupiące, a wanilia miło pachnie. Woda różana (jako alternatywa dla wanilii) dodaje aromatu i delikatnego gorzkiego posmaku, który współgra ze słodyczą cukru trzcinowego i migdałami.

Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...