Jestem fanką ciecierzycy, co widać po postach. Niedawno Mama podrzuciła mi fajny pomysł na placek z mąki z ciecierzycy. Piekłam go już kilka razy i
bardzo mi pasuje. Dzięki Mamo!
Farinata, zwana też torta di ceci lub cecina, pochodzi z Włoch. Zalet ma wiele. Bardzo prosto się ją robi, śmiało zastępuje tradycyjne pieczywo, sprawdza się jako zdrowa przekąska na wycieczce. Poza tym składa się głównie z mąki z ciecierzycy, która zawiera dużo białka (ok 25g w 100g), kwasu foliowego, żelaza, błonnika i innych skarbów, ma niski indeks glikemiczny i jest wolna od glutenu. No i najważniejsze, dobrze smakuje! Do ciasta podstawowego można dodać ulubione dodatki, przyprawy, zioła i dzięki temu wersji jest bez liku.
Mąkę z ciecierzycy wcale nie tak ciężko dostać, można ją kupić w wielu sklepach internetowych lub sklepach ze zdrową żywnością. Znalazłam taką na jednym z bazarków na stoisku z kaszami i suszonymi owocami (opakowanie 500g kosztuje 5 zł). Ponoć można taką mąkę przygotować w domowych warunkach mieląc podprażone ziarna suchej ciecierzycy. Tylko trzeba mieć naprawdę mocny młynek, który sobie z tym zadaniem poradzi.
Farinata
Składniki na cienki placek (forma o średnicy 26 cm):
- kubek mąki z ciecierzycy (150 g)
- kubek ciepłej wody (300 ml)
- 2 szczypty soli
- 2 łyżki oliwy
- kilka kropli tabasco lub szczypta ostrej papryki
- świeżo mielony czarny pieprz
14 lipca 2014
8 lipca 2014
Wege szaszłyki z ziołowo arbuzowym dipem
O rety, dawno tu nie pisalam, aż mi wstyd trochę. Sezon mocno wyjazdowy trwa od maja, ale zwalniam na chwilę, dni parę. Działo się dużo, jadło się też sporo..., kombinowało co by tu ukręcić pysznego w warunkach różnych, poza domem. Zaczynam wozić ze sobą pakiecik z przyprawami, niedługo pewnie stanie się tak niezbędny jak szczotka do zębów. Przydają się bardzo i pomagają wyczarować specjały ze znalezionych w podróży prostych produkatch.
Pogoda na Kaszubach nie rozpieszczała nas zbytnio, co jest już tradycją. Wichury i deszcze sprzyjały raczej rozgrzewaniu się od środka niż aktywnościom fizycznym. Więcej czasu spędziliśmy więc na przygotowywaniu posiłków i biesiadowaniu niż penetrowaniu uroczej okolicy. Jednak nie ma tego złego..., bo dzięki tej leniwej rozpuście odkryć kulinarnych było kilka. Dwa z nich, którymi się podzielę, dotyczą owoców w daniach wytrawnych.
Grill rozpalany był dwa razy dziennie. Trafiały na niego różne tradycyjne kąski, do których większość społeczeństwa jest przyzwyczajona. Szukając warzyw na szaszłyki, wpadła mi w ręce gruszka.
Pogoda na Kaszubach nie rozpieszczała nas zbytnio, co jest już tradycją. Wichury i deszcze sprzyjały raczej rozgrzewaniu się od środka niż aktywnościom fizycznym. Więcej czasu spędziliśmy więc na przygotowywaniu posiłków i biesiadowaniu niż penetrowaniu uroczej okolicy. Jednak nie ma tego złego..., bo dzięki tej leniwej rozpuście odkryć kulinarnych było kilka. Dwa z nich, którymi się podzielę, dotyczą owoców w daniach wytrawnych.
Grill rozpalany był dwa razy dziennie. Trafiały na niego różne tradycyjne kąski, do których większość społeczeństwa jest przyzwyczajona. Szukając warzyw na szaszłyki, wpadła mi w ręce gruszka.
10 czerwca 2014
Scones - bułeczki śniadaniowe z kaszą jaglaną
Scones - bułeczki śniadaniowe lub do popołudniowej herbaty. Najlepsze - domowe! Żadne tam z supermarketu czy kawowych sieciówek, a fuj. Lekko podgrzane w piekarniku lub tosterze (opcja opiekania bułek), przełamane na pół, posmarowane prawdziwym masłem, z kapką dobrej konfitury lub miodu. Wygląd niepozorny, a smak wciągający. Niesłodkie, z dodatkiem suszonych rodzynek lub żurawiny.
Wersja wzbogacona - z kaszą jaglaną!
Scones*
Składniki (kilkanaście małych bułeczek):
- 5 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
- 3/4 kubka mąki typ 550
- 1/2 kubka mąki pełnoziarnistej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 kostki schłodzonego masła (ok 50g)
- 1 łyżka mąki kukurydziarnej
- 1/2 kubka mleka + 1/2 łyżeczki octu jabłkowego (lub 1/2 kubka maślanki)
- 1/3 kubka suszonych owoców (np. rodzynki i posiekane daktyle)
- 3 łyżki syropu z agawy (można zastąpić drobnym cukrem rozpuszczonym w małej ilości mleka)
19 maja 2014
Kilka pomysłów na szparagi
Pierwsze w sezonie szparagi, ugotowane al dente, zjadam zwykle maczając je w żółtku. Najprostsze znów okazuje się najlepsze, ale do czasu gdy potrzebuję odmiany. Wiosną ciągle znajduję to warzywo pod ręką, bo mijając warzywniak nie mogę się oprzeć sterczącym na baczność zielonym szpikulcom. Białych jakoś nie pokochałam, zielone zjadam chętnie.
Gotowanie ich wcale nie jest trudne, lecz wymaga uważności, by się nie zagapić i nie rozgotować. W zależności od wielkości/grubości warzywo jest gotowe po 6-12 minutach, pod warunkiem, że twarde końcówki zostały wcześniej ucięte. Można je też grillować, piec w piekarniku lub gotować na parze.
Poniżej kilka propozycji sosów, zimnych i ciepłych, podkręcających smak gotowanych szparagów.
18 maja 2014
Wiosenne warzywa z serem szopskim i sezamem
Sałatka. Nie lubię tego słowa, bo sałatka kojarzy mi z miksem gotowanych warzyw w majonezie. Do tego nie lubię zdrobnień. Sałata to już trochę coś innego, budzi raczej wyobrażenie talerza pełnego świeżych warzyw. Jednak gdy w skład "sałaty" nie wchodzi tytułowa sałata, to czy ciągle pozostaje "sałatą"?
Zatem dzisiaj propozycja na wiosenne, świeże i chrupiące warzywa, podane z serem szopskim i sezamowym sosem, czyli "sałata" bez sałaty.
Składniki (2 porcje):
- kilkanaście listków botwiny
- kalarepa
- kilka rzodkiewek
- młoda marchewka
- 1/3 cukinii
- łyżka prażonych ziaren sezamu
- ok 150 g sera szopskiego*
Sos sezamowy:
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka oleju sezamowego
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka cukru lub syropu z agawy lub miodu
- sól, pieprz
Zatem dzisiaj propozycja na wiosenne, świeże i chrupiące warzywa, podane z serem szopskim i sezamowym sosem, czyli "sałata" bez sałaty.
Składniki (2 porcje):
- kilkanaście listków botwiny
- kalarepa
- kilka rzodkiewek
- młoda marchewka
- 1/3 cukinii
- łyżka prażonych ziaren sezamu
- ok 150 g sera szopskiego*
Sos sezamowy:
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka oleju sezamowego
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka cukru lub syropu z agawy lub miodu
- sól, pieprz
Subskrybuj:
Posty (Atom)




