13 kwietnia 2015

Gravlax - marynowany łosoś


Gravlax - powiew Skandynawii. Tradycyjna przekąska z łososia peklowanego w soli, cukrze i koperku. Tutaj wersja z marynatą imbirową. Cienko krojony, podany na dobrym pieczywie (grzance!) sprawił, że niedzielne śniadanie w domowych pieleszach nabrało nordyckiego charakteru.

Gravlax
- 300 g ładny kawałek fileta z łososia ze skórą
- 2 łyżki soli
- 2 łyżki cukru
- 100 g świeżego imbiru
- koperek
- cytryna

Rybę umyj i osusz papierowym ręcznikiem. Imbir obierz i zetrzyj na tarce (drobne oczka). Wymieszaj imbir z cukrem i solą, a potem natrzyj łososia marynatą. Odłóż do lodówki na 2-3 dni, obracaj od czasu do czasu. 
Przed podaniem wytrzyj rybę i pokrój ostrym nożem w cienkie plastry.
Można dodać koper do samej marynaty, ja wolę posypać już zamarynowanego łososia świeżym koperkiem. Lubię skropić go też odrobiną cytryny i zjeść z chrzanem albo sosem musztardowym. W wersji bez koperku sprawdzą się kapary.
Smacznego!


 


29 marca 2015

Mazurek daktylowy

Mazurek słodki być musi, taką ma naturę. Kawałeczek do dobrej herbaty niby powinien wystarczyć, ale gdy jest super dobry, to na jednym trudno skończyć.



Mazurek daktylowy
Składniki na formę 24 x 24 cm
Kruche ciasto:
- 1 kubek mąki pszennej (300 ml)
- 100 g zimnego masła
- 3 żółtka
- szczypta soli
- 1 płaska łyżka drobnego cukru
- 2 łyżki lodowatej wody

Nadzienie:
- 4 łyżki domowego gęstego kwaskowatego dżemu lub powideł 
- 350 g daktyli bez pestek
- 1-2 łyżki mleka kokosowego
- 2 łyżki ciemnego kakao lub karobu
- lekko podprażone płatki (lub słupki) migdałów do dekoracji

Składniki na ciasto szybko zagnieść w kulę i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni. Wyjąć ciasto z lodówki, rozwałkować cienki placek i wyłożyć nim formę do pieczenia (spód + boki na wys. ok 1,5 cm). Ciasto nakłuć widelcem, żeby nie powstały bąble podczas pieczenia. Piec aż się ładnie zezłoci (~20 minut). Wystudzić.

Daktyle namoczyć w ciepłej wodzie (30 minut). Odcedzić i zmiksować na gładki krem. Dodać kakao lub karob i mleko kokosowe, wymieszać. Konsystencja powinna być dość gęsta, ale pozwalająca się łatwo rozsmarować.

Wystudzony kruchy spód posmarować warstwą kwaskowatego dżemu, następnie położyć warstwę słodkiego kremu daktylowego. Ozdobić podprażonymi płatkami migdałów. Zielony kolor płatków migdałowych na zdjęciu uzyskałam mieszając je ze sproszkowaną japońską zieloną herbatą (matcha).

Przechowywać w chłodnym miejscu. Mazurek kroić ostrym nożem na małe kawałeczki. 

Zobacz też przepis na mazurek z polewą "a'la blok czekoladowy" z kakao i mleka w proszku tutaj.



1 marca 2015

Kolorowa surówka z czerwonej kapusty, grejpfruta z sosem sezamowym

Fanką kapusty nie jestem, ale kusiła mnie ta czerwona swoim intensywnym kolorem. Podchodziłam do niej jak do jeża. Ładna jesteś, ty kapusto - myślałam, ale co mam z tobą zrobić, żebyś mnie urzekła nie tylko wyglądem? Dialogi z kapustą prowadzę, źle jest ze mną.

Przywiozłam z Japonii cudowny gadżet - mandolinę do warzyw, ostrą jak szlag (w Polsce też do kupienia). Pięknie wszystko tnie w równe, cienkie plastry lub paseczki. Elegancko poszatkowałam na niej kapustę, tylko palce zafarbowały na ciemny fiolet. Na szczęście dało się to szybko zmyć, choć już zdążyłam pomyśleć, o ty kapusto, brudasie ty, jednak cię nie lubię.

Mimo nieprzychylnego nastawienia do tego warzywa, wyszła fantastyczna surówka: i ładna, i smaczna, kolorowa, chrupiąca, wilgotna, witaminowa bomba z akcentem sezamowym. 

Nie pozostało nic innego jak przeprosić się z kapustą. W przyjaźni jeszcze nie żyjemy, ale pierwsze koty za płoty.




Kolorowa surówka z czerwonej kapusty, grejpfruta z sosem sezamowym
Składniki na 2-3 porcje:
- połówka małej główki czerwonej kapusty
- 1 duża marchew
- 1 czerwona cebula
- 1 duży grejpfrut
- pęczek natki pietruszki
- kilkanaście orzechów włoskich
Sos:
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki oliwy
- łyżeczka syropu z agawy lub pół łyżeczki miodu
- 1 łyżka pasty sezamowej (tahini) lub łyżka lekko uprażonych ziaren sezamu

Kapustę, marchew i cebulę poszatkować. Grejpfruta obrać i pokroić na cząstki (tutaj video podpowiedź jak ładnie to zrobić). Natkę pietruszki drobno posiekać. Warzywa wymieszać w dużej misce. Podawać z orzechami i sosem sezamowym.

Jesli nie macie tahini (a szkoda, bo warto ją mieć pod ręką), można ją pominąć i dodać do surówki podprażone ziarna sezamu.

Smacznego!






16 lutego 2015

Ciastka z kaszą manną i bakaliami

Raz w tygodniu piekę porcję słodkich przegryzek dla moich Cookie Monsters. Co by nie było monotonnie (a zarazem odpowiednie dla ich diety), wymyślam nowe ciasteczka, więc gdy przynoszę pudełko łakoci, Cookie Monsters rzucają wszystko, odbezpieczają pakunek i smakują wszystkimi zmysłami. Miny bezcenne :)

Niedawno, zabierając się do nocnych wypieków, okazało się, że mam niewiele mąki w domu. Została jedna szklanka. Trochę za mało na porcję ciastek, a sklepy były już zamknięte. Niewiele myśląc przeszukałam kuchenne szafki i wykorzystałam to, co znalazłam: kaszę manną i mielone migdały jako zastępnik mąki pszennej. Wyszły bardzo dobre, chrupiące ciasteczka!

Ciastka z kaszą manną i bakaliami
- 1 kubek mąki pszennej
- 2/3 kubka kaszy manny
- 1 kubek tartych migdałów
- 100 g masła (temperatura pokojowa)
- 1 jajko
- 1/2 kubka cukru pudru
- szczypta soli
- garść migdałów ze skórką
- garść suszonych żurawin
(kubek 300 ml)


Migdały i żurawinę posiekać. Z pozostałych składników zagnieść ciasto w kulę, a następnie dodać posiekane bakalie i równomiernie wgnieść je w ciasto. Odłożyć do lodówki na pół godziny.
Rozgrzać piekarnik do temp. 180 stopni. Wyjąć ciasto z lodówki. Odrywać kawałeczki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczać w dłoni i formować cienkie krążki. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub na silikonowej macie do pieczenia. Piec 12 minut na złoty kolor.



5 lutego 2015

Wrapy z krewetkami i awokado (na ciepło)



Pierwszy raz jadłam prawdziwe meksykańskie quesadille i tacos kilkanaście lat temu w Stanach. Smakowały obłędnie! Dużymi oczami podpatrywałam latynoskich kucharzy sprawnie przyrządzających te cuda, a później chwytałam palcami chrupiące placki wypełnione ciągnącym serem, warzywami i świeżą kolendrą, obowiązkowo maczałam je w guacamole, ostrej salsie pomidorowej i kwaśnej śmietanie, i pożerałam w kompletnym zatraceniu. Do dziś pamiętam ich smak i zapach. Były podpiekane na żywym ogniu i dobrze doprawione - przez to mam zerową tolerancję na cienkie podróby, podgrzewane w mikrofalówce, mdłe byle co, które niestety zdarzało mi się dostać później w niektórych knajpach.

W Hiszpanii za to jadałam dobre wrapy: z krewetkami, świeżą czerwoną cebulą, awokado... Siedząc przy plaży rozprawiałam się z wrapem, a słońce skubało mi kark. Mam słabość do połączenia chrupiącej tortilli, ciągnącego sera i konkretnych dodatków, więc czasem w domu, gdy mnie najdzie ochota, przyrządzam takie oto gorące wrapy. Raz, dwa i zachcianka spełniona.

To, że widzisz poniżej dużo tekstu jest zmyłą. Te wrapy robi się szybko, tylko opisałam dokładnie jak się za to zabrać, żeby poszło sprawnie. Więcej gadania (pisania) niż roboty!

Kombinacja składników wyjątkowo zgrana. Ostre czosnkowe krewetki, słodycz cebuli, miękki ser, maślane awokado i świeża rukola - PYCHA!

Wrapy z krewetkami
Składniki (4 wrapy):
- 4 tortille pszenne lub kukurydziane
- 16 dużych, obranych krewetek (mogą być mrożone)
- 1 dojrzałe awokado
- duża garść rukoli
- ok 50 g sera (np. cheddar)
- mała czerwona cebula lub karmelizowana cebula z tego przepisu
- łyżka oliwy
- 2 ząbki czosnku
- łyżka soku z cytryny
- szczypta soli, chili i pieprzu
Mrożone krewetki zalać gorącą wodą. Ostawić na chwilę by się rozmroziły, potem odlać wodę i skropić sokiem z cytryny. Rozgrzać oliwę na patelni, wrzucić krewetki i smażyć 3 minuty, dodać przeciśnięty przez praskę lub pokrojony w cienkie plasterki czosnek, troszkę soli, chili i pieprzu. Smażyć kolejne 3 minuty. Zdjąć z patelni. 

Jeśli nie macie pod ręką karmelizowanej cebuli, możecie na szybko zeszklić na oliwie czerwoną cebulę pokrojoną w wiórki, dodać łyżeczkę brązowego cukru i chwilę dusić aż cukier się rozpuści. Odstawić.

Gdy mamy przygotowane wszystkie składniki, tj. usmażone krewetki, cebulę, rukolę, ser pokrojony w słupki lub starty, awokado pokrojone w wąskie plastry, to można zabrać się za zawijanie. 

Na dużej, suchej patelni lekko podgrzać tortillę (kilka sekund). Odłożyć na dużą deskę/talerz. Na środku tortilli (jak na zdjęciu) ułożyć rukolę, krewetki z czosnkiem, cebulę, ser i awokado. Zwinąć tortillę ciasno w rulon. I tak z każdą kolejną. Zwinięte, nadziane wrapy ułożyć na suchej patelni (końcówką zwiniętego placka do dołu - dzięki temu wrap się nie rozwinie) i lekko podpiec z dwóch stron, aż lekko się zarumienią, a ser w środku zacznie się rozpuszczać. Wrapy przekroić na ukos na pół i podawać od razu na ciepło.

Śmiało można zawijać w tortillę dowolne składniki, np. smażone tofu zamiast krewetek, krótko duszony seler naciowy, cienką zieloną fasolkę.

Smacznego!





Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...